Filozofia i kognitywistyka – interdyscyplinarność jako przyszłość nauki (Wydział Filozofii i Kognitywistyki Uniwersytetu w Białymstoku)

2025-09-03

„Nam chodzi o to, aby filozofia była obecna w życiu społecznym, żeby kształtowała sposób myślenia ludzi, ich umiejętność analizowania rzeczywistości, podejmowania decyzji, rozumienia świata”.

 

Rozmowa z prof. Bartoszem Kuźniarzem i prof. Robertem Poczobutem z Wydziału Filozofii i Kognitywistyki Uniwersytetu w Białymstoku

Mariusz Blimel: Co wyróżnia Wydział Filozofii i Kognitywistyki Uniwersytetu w Białymstoku? Jakie są jego fundamenty i w jakim kierunku planują Państwo jego rozwój?

Prof. Bartosz Kuźniarz: To pytanie można rozważać z różnych perspektyw. Nasz wydział formalnie istnieje od trzech miesięcy, choć w rzeczywistości proces jego kształtowania rozpoczął się znacznie wcześniej. Naszym celem na najbliższe lata jest konsolidacja dotychczasowego dorobku i dalszy rozwój, zarówno pod kątem naukowym, jak i organizacyjnym. Chcemy przede wszystkim dotrzeć do kandydatów na studia z atrakcyjną ofertą edukacyjną, a także umocnić swoją pozycję jako jednostki badawczej. Mamy już uprawnienia do nadawania stopni doktorskich, co jest sporym osiągnięciem jak na tak niewielki zespół – nasza kadra liczy zaledwie 20 pracowników. W kontekście oceny parametrycznej dążymy do uzyskania kategorii A, co zapewniłoby nam lepsze finansowanie i większe możliwości badawcze. W poprzedniej ewaluacji niewiele zabrakło nam do tej kategorii, więc mamy nadzieję, że uda się to osiągnąć. Kluczowa jest dla nas stabilizacja – chcemy budować silną i rozpoznawalną tożsamość, opartą na interdyscyplinarności filozofii i kognitywistyki.

M.B.: Dlaczego zdecydowali się Państwo połączyć filozofię z kognitywistyką?

prof. Robert Poczobut

Prof. Robert Poczobut: Kognitywistyka z natury rzeczy sprzyja badaniom zespołowym, co odróżnia ją od tradycyjnego modelu filozofii, w którym dominuje indywidualna praca badawcza. W filozofii klasycznej publikacje współautorskie były rzadkością – często uważano, że filozof powinien być samodzielnym myślicielem. Jednak w dzisiejszym świecie nauki premiowane są badania zespołowe, a interdyscyplinarność nabiera coraz większego znaczenia. Kognitywistyka łączy filozofię z naukami empirycznymi, takimi jak psychologia poznawcza, neuronauka, sztuczna inteligencja czy językoznawstwo. Dawniej kwestie dotyczące umysłu, poznania i komunikacji analizowano głównie w sposób teoretyczny. Dziś wykorzystuje się metody eksperymentalne, co sprawia, że filozofia może pełnić funkcję platformy integrującej różne podejścia i perspektywy badawcze.

M.B.: Jakie inicjatywy planują Państwo w najbliższych latach?

B.K.: Naszym priorytetem jest rozwój naukowy oraz stworzenie nowoczesnej infrastruktury badawczej. Złożyliśmy wniosek o finansowanie wyposażenia laboratorium kognitywistycznego, które pozwoliłoby nam na prowadzenie badań eksperymentalnych. Chcemy, aby nasze badania zyskały wymiar częściowo praktyczny. Innym ważnym krokiem jest przeprowadzka na nowy kampus Uniwersytetu w Białymstoku. Będziemy tęsknić za dotychczasową siedzibą, ale nowoczesne zaplecze infrastrukturalne otworzy też zapewne jakieś nowe możliwości.

M.B.: Jakie są plany rozwoju Wydziału?

R.P.: Chcemy kontynuować budowanie interdyscyplinarnego charakteru naszego wydziału. Tworzymy nowy kierunek studiów – Filozofia, Polityka, Gospodarka – który zastąpi dotychczasową Filozofię i Etykę. Jego celem jest nie tylko pogłębienie wiedzy filozoficznej, ale także praktyczne przygotowanie studentów do pracy w różnych sektorach.

M.B.: Jaka jest oferta edukacyjna Wydziału?

B.K.: Obecnie funkcjonują u nas trzy kierunki studiów: kognitywistyka i komunikacja (na pierwszym i drugim stopniu); filozofia, polityka i gospodarka pierwszego stopnia oraz klasyczna filozofia na studiach magisterskich.. Wciąż obserwujemy stabilne zainteresowanie filozofią i konsekwentnie rozwijamy nasze programy.

M.B.: Jakie są atuty Wydziału?

B.K.: Przede wszystkim mamy niewielką, ale naprawdę znakomitą kadrę. Po drugie, naszym atutem jest interdyscyplinarność. Badania prowadzone przez pracowników wydziału nie koncentrują się wyłącznie na filozofii, ale obejmują również jej związki z naukami społecznymi, biologią, kognitywistyką i innymi dziedzinami. Takie podejście pozwala nam lepiej odpowiadać na współczesne wyzwania naukowe i edukacyjne. Filozofia to oczywiście rdzeń naszej pracy – zarówno jako sposób myślenia, jak i szczególna wrażliwość przenikająca prowadzoną przez pracowników dydaktykę i pracę badawczą. Staramy się jednak nie zamykać filozofii w wąskich akademickich ramach, lecz wychodzić z nią na zewnątrz i w kierunku innych naukowych dyscyplin. Służą temu badania prowadzone na styku teorii i praktyki – część z nas zajmuje się filozofią polityki, gospodarki lub humanistyką środowiskową –, a także inicjatywy popularyzatorskie, takie jak wydziałowe podcasty czy cykl „Spotkań z filozofią i kognitywistyką”, który od lat cieszy się dużym zainteresowaniem.

R.P.: Na naszym wydziale zajmujemy się m.in. filozofią sztucznej inteligencji, która w dobie dynamicznego rozwoju tej technologii stała się jednym z kluczowych obszarów refleksji filozoficznej. Istnieją także inne powiązane dziedziny, takie jak neurofilozofia, rozwijająca się równolegle z postępami w naukach o mózgu.

B.K.: Nasza działalność nie polega na wynalazkach w sensie inżynieryjnym – nie budujemy urządzeń czy technologii. Nasz wpływ na otoczenie społeczne dokonuje się na poziomie idei. Chodzi o propagowanie krytycznego myślenia, skłanianie ludzi do refleksji i kwestionowania utartych schematów. To niezwykle cenne narzędzie, które warto pielęgnować i rozwijać. Chcemy, aby nasze działania były dostępne dla szerszego grona odbiorców, dlatego przykładamy dużą wagę do popularyzacji filozofii. Współpracujemy również z różnymi instytucjami kultury, jak galeria Arsenał, gdzie organizujemy spotkania i debaty wokół tematów filozoficznych. To pokazuje, że filozofia może wychodzić poza mury uczelni i realnie wpływać na przestrzeń publiczną.

M.B.: Jakie jeszcze zmiany czekają Wydział?

B.K.: Mówiliśmy już o przeprowadzce na uniwersytecki kampus. Z jednej strony taka centralizacja przestrzeni naukowej sprzyja wymianie myśli, bo spontaniczne rozmowy w kuluarach mogą prowadzić do inspirujących dyskusji i nowych pomysłów. Z drugiej strony, utrata bezpośredniego kontaktu z miejską przestrzenią będzie pewnym wyzwaniem – miasto zyskuje na obecności studentów, a przeniesienie uczelni na obrzeża może wpłynąć negatywnie na życie kulturalne i społeczne miasta.

M.B.: Jakie badania podejmowane są na Wydziale?

B.K.: Mamy na naszym wydziale uznanych filozofów, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Wśród nich są m.in. prof. Małgorzata Kowalska, wybitna tłumaczka i specjalistka w dziedzinie filozofii społecznej, oraz prof. Piotr Nowak, znany również jako publicysta i autor programów telewizyjnych. W kognitywistyce wyróżniają się prof. Robert Poczobut, a także prof. Piotr Kozak i dr Maja Kittel. Jest jeszcze dr Monika Rogowska-Stangret, obecnie przebywająca na stypendium naukowym w Kalifornii. Mógłbym jednak wymieniać znacznie dłużej – prof. Joanna Usakiewicz, prof. Zbigniew Kaźmierczak, odchodząca właśnie na emeryturę prof. Halina Święczkowska. Po prostu jesteśmy nieźli (śmiech). Nasza kadra jest rozpoznawalna i aktywnie uczestniczy w badaniach na różnych polach filozofii.A co do filozofii gospodarki – bo zauważyłem, że wcześniej pana ten watek zainteresował – to nie jest jedynie filozofia ekonomii w klasycznym ujęciu, ale szeroka refleksja nad tym, co właściwie robimy, produkując, sprzedając i konsumując. Warto podkreślić, że także praktycy ekonomii doceniają tę perspektywę, bo pozwala im spojrzeć na swoją dziedzinę w zupełnie nowy sposób. Filozofia stawia pytania – nie tylko „jak coś działa”, ale także „po co to wszystko robimy” – i to właśnie ta refleksyjna perspektywa sprawia, że nasza działalność ma głębszy sens.

M.B.: Jaka jest misja Wydziału?

B.K.: Nam chodzi o to, aby filozofia była obecna w życiu społecznym, żeby kształtowała sposób myślenia ludzi, ich umiejętność analizowania rzeczywistości, podejmowania decyzji, rozumienia świata.

M.B.: Jaki jest pomysł, aby filozofii było więcej w kształceniu młodzieży?

B.K.: To ważny temat, bo mam wrażenie, że filozofia jest w debacie publicznej pomijana. We Francji jest obecna już w szkole średniej. Oczywiście mają tam większe tradycje filozoficzne niż my, ale to nie znaczy, że nie możemy tego rozwinąć. Być może łatwiej było to u nich wprowadzić, bo filozofia jest tam głęboko osadzona w kulturze narodowej. Kartezjusz napisał „Rozprawę o metodzie” po francusku, zamiast po łacinie, co było przełomem. To element promocji własnej kultury. U nas można by zrobić coś podobnego – stworzyć materiały edukacyjne, książki, które popularyzowałyby polską filozofię. Można by nawet wprowadzić osobny przedmiot – „Filozofia polska” – by pokazać, że nasza myśl nie ograniczała się tylko do walki, ale również do refleksji.

R.P.: Kształcenie młodzieży w obszarze filozofii to realna potrzeba społeczna. W wielu krajach, jak we Francji, filozofia jest jednym z kluczowych przedmiotów maturalnych. U nas, niestety, jej rola jest marginalizowana, często wrzucana do jednego worka z plastyką czy muzyką jako dodatkowy, niemal opcjonalny przedmiot. To jest coś, o co warto walczyć. Trzeba nagłaśniać ten temat, tworzyć inicjatywy, pokazywać, jak wielką wartość ma filozofia w kształtowaniu świadomych, myślących ludzi. To nie tylko kwestia akademicka – to sprawa społeczna, bo dobrze wykształcone społeczeństwo to społeczeństwo, które lepiej rozumie otaczający je świat i potrafi podejmować mądrzejsze decyzje.

B.K.: Naszym celem jest nawiązanie współpracy ze szkołami średnimi, organizowanie warsztatów, debat, spotkań. Już teraz widzimy duże zainteresowanie tematami filozoficznymi, zwłaszcza w kontekście nowych technologii, sztucznej inteligencji czy etyki. Filozofia nie jest przestarzała – przeciwnie, jest bardziej aktualna niż kiedykolwiek. Mamy pomysły na kolejne inicjatywy, ale wiele zależy od tego, w jakim kierunku pójdzie system edukacji. Niestety, obecne tendencje nie są optymistyczne. Z roku na rok coraz mniej uczniów wybiera maturę z filozofii. To wyzwanie, ale też motywacja do działania. Wierzymy, że kropla drąży skałę – jeśli konsekwentnie będziemy promować filozofię i pokazywać jej wartość, to z czasem możemy doprowadzić do realnej zmiany.

R.P.: Dlatego tak ważne jest, aby filozofia była obecna w edukacji na poziomie szkoły średniej. Otwiera ona umysły, uczy krytycznego myślenia i pozwala analizować rzeczywistość w sposób głębszy, bardziej świadomy. To nie jest tylko kwestia teoretyczna.

M.B.: Jaka przyszłość czeka filozofię, jeśli chodzi o jej obecność w edukacji młodzieży?

B.K.: Kluczowe byłoby jej wprowadzenie do szkół średnich. To mogłoby zagwarantować stabilizację i większe społeczne zainteresowanie tą dziedziną. Gdyby uczniowie rozmawiali o filozofii w domu, zmieniłoby to sposób postrzegania tego obszaru wiedzy.

R.P.: Poza tym filozofia powinna być obecna w debatach dotyczących współczesnych problemów – gospodarki, ekologii, sztucznej inteligencji czy nauk o mózgu. Filozofowie powinni zabierać głos w tych kluczowych kwestiach, bo ich refleksja może dostarczyć ważnych argumentów i perspektyw.

B.K.: Tak, dodam jednak na koniec, że studentki i studenci filozofii czy kognitywistyki to wciąż niezwykle barwne towarzystwo. Nie przesadzajmy więc z tym pragmatyzmem. Na filozofię i kognitywistykę nie idzie się tylko po to, by konstruować roboty. Na naszym wydziale wciąż wierzymy w przyjemność, jaką daje zwykłe czytanie książek i dobra rozmowa przy kawiarnianym stoliku. Rozmowa jest przyjemnością samą w sobie. To szkodliwy mit, że zawsze powinna do czegoś prowadzić (śmiech).

M.B.: Dziękuję za rozmowę.

Udostępnij:
Facebook
Twitter
LinkedIn